Tworzenie responsywnych szablonów poczty elektronicznej - Testowanie

Testowanie jest jednym z najważniejszych etapów w procesie tworzenia szablonów. Podczas procesu tworzenia szablonu można go przeglądać w dowolnej przeglądarce internetowej, jak każdą normalną stronę - ale to nie wystarczy, ponieważ klienci poczty elektronicznej obsługują tylko określone atrybuty CSS.

Aby poradzić sobie ze wszystkimi różnicami pomiędzy wszystkimi możliwymi kombinacjami oprogramowania i sprzętu, możemy skorzystać z usług testowania takich jak Litmus czy EmailOnAcid. Możemy wypróbować darmową wersję programu Litmus, ograniczoną do trzech lub czterech klientów poczty elektronicznej, lub wypróbować program EmailOnAcid z tygodniowym okresem pełnej funkcjonalności za darmo.

Niektórzy z dostawców usług mailingowych dają nam również możliwość sprawdzenia jak wygląda nasza poczta elektroniczna na kilku dostępnych klientach. Funkcjonalność tych funkcji zazwyczaj zależy od wybranego planu cenowego i generalnie nie może konkurować z dedykowanymi usługami testowania poczty elektronicznej wymienionymi wcześniej.

Testowanie poczty elektronicznej to nic innego jak wysyłanie naszego maila do serwisu, który otwiera go na każdym urządzeniu/konfiguracji wybranej z dostępnych zasobów. Następnie otrzymujemy prosty zrzut ekranu z efektem wizualnym. Jeśli coś jest nie tak i można znaleźć błędy, musimy sprawdzić nasz kod źródłowy pod kątem ewentualnych błędów, naprawić go i przetestować ponownie. Czasami możemy usprawnić proces debugowania poprzez testowanie analityki HTML poczty elektronicznej, ale najczęściej błędy są wynikiem specyficznej interpretacji HTML/CSS przez klientów poczty elektronicznej. Tak więc nawet jeśli analiza kodu mówi, że wszystko jest w porządku, wciąż możemy znaleźć wizualne błędy, które muszą być naprawione, co w większości przypadków wymaga wielu poprawek i powtarzalnych testów, aby znaleźć właściwe rozwiązanie. Tak, prawdopodobnie widziałeś przycisk "otwórz tę wiadomość w przeglądarce internetowej" w Microsoft Outlook. Więc dlaczego nie debugować tam emaila? Ponieważ tylko nieliczne wersje Outlooka są oparte na silniku renderującym Internet Explorer HTML. Większość z nich jest oparta na silniku Microsoft Word - więc musimy być przygotowani na długie i niezbyt łatwe sesje testowe z wieloma ulepszeniami i poprawkami.

Testowanie SPAM-u

Oczywiście, że jest to coś więcej niż tylko wygląd e-maila. Powinniśmy również sprawdzić, czy nasze wiadomości, wysyłane za pomocą szablonu, przejdą przez filtry antyspamowe. Jak to się robi? Serwisy testujące wysyłają nasze emaile tak samo jak w teście wizualnym, ale szablon jest analizowany również przez wiele dostępnych filtrów antyspamowych. Najbardziej popularne to Barracuda, SpamAssassin, Symantec Cloud, Google Apps. Niektóre z nich po prostu przechodzą lub zawodzą, ale niektóre mogą dostarczyć informacji zwrotnej, dlaczego nasz e-mail został uznany za śmieci.

Aby zapewnić dostarczalność, powinniśmy przestrzegać tych zasad:

  • Utrzymać kod szablonu w czystości
  • Unikaj literówek i używania zbyt wielu wielkich liter, znaków zapytania i wykrzykników.
  • Nie używaj dużych obrazów, podziel je na części, dodaj alternatywny tekst
  • Zapamiętaj proporcje obrazu do tekstu
  • Bądź świadomy słów kluczowych dla filtrów antyspamowych
  • Nie zapomnij o linku do wypisania się, jeśli to możliwe. Lepiej jest stracić subskrybentów niż zostać dodanym do czarnych list.
  • Staraj się nie wysyłać e-maili większych niż 100KB

Dobre praktyki w zakresie subskrypcji

Każda poczta powinna zawierać pełny podpis z danymi kontaktowymi i polityką prywatności. Ponadto, jeśli to możliwe, pozwólmy użytkownikom wybrać, jakiego rodzaju wiadomości chcą i jak często - tylko po to, aby mieć pewność, że ktoś może zdecydować się na zmianę ustawień, a nie oznaczać naszą pocztę jako spam.

Po uzyskaniu pozytywnych wyników testów, możemy wdrożyć nasz szablon i monitorować jego skuteczność - tak jak to robimy na zwykłych stronach internetowych. To dość ważne, aby każdy dział marketingu firmy znał współczynnik konwersjikampanii emailowych.

Przypadki narożnikowe

Na twórców szablonów email czeka wiele pułapek. Większość z nich jest już znana i opisana, ale ilość i różnorodność tych zagadnień jest dość ogromna. Na przykład Microsoft Outlook może zmienić wysokość linii tekstu, jako minimalną wysokość komórki tabeli i może niespodziewanie złamać wiele innych rzeczy. Istnieją artykuły o problemach dla prawie każdego klienta poczty elektronicznej. Wielu programistów opisało swoje zmagania z tymi problemami, jak Łukasz Stasiak z firmy Freshmail. Był on zdumiony problemami, z którymi mamy do czynienia jako twórcy szablonów pocztowych. Problemy mogą pojawić się w obszarach, w których nie powinno być nic złego. Jeśli jednak klient pocztowy bazuje na edytorze tekstowym (jak niektóre wersje Microsoft Outlook), szablon może być oglądany w nieoczekiwany sposób. Apple robi to samo, zmieniając formatowanie tekstu e-maili - dowolna data, adres lub numer telefonu zostanie sparametryzowany i przedstawiony użytkownikowi jako link, a nie zwykły tekst. Obrazy GIF u niektórych klientów są zamrożone na pierwszej klatce, obrazy PNG mogą być wyświetlane z usterkami.

Podsumowując

Codziennie otrzymujemy maile i nawet nie myślimy o całym procesie potrzebnym do stworzenia i wysłania tych danych. Zwracamy na to uwagę głównie wtedy, gdy coś się psuje. Na przykład, ważne informacje z potwierdzenia rezerwacji są nieczytelne na naszym urządzeniu mobilnym, nawet jeśli wyświetlane są poprawnie na pulpicie. Albo też uśmiechamy się, kiedy nieważny email wygląda jak tornado i myślimy "głupcy, nie potrafią nawet zrobić prostego emaila". Ale stworzenie nawet prostego szablonu emaila wymaga wiedzy, narzędzi i wielu testów, co wymaga czasu, a serwis testowy może podwoić koszt jednego szablonu. Tak więc testy są używane przy większych projektach i sprawiają, że są bardziej opłacalne, podczas gdy wiele pojedynczych szablonów wiadomości e-mail jest często niewystarczająco przetestowanych.

Aby tworzyć bezbłędne i niezawodne e-maile musimy zastosować odpowiednią metodologię. Wtedy możemy być pewni, że nasze emaile nigdy nikogo nie zawiodą - a nawet mogą wyglądać lepiej niż wiele innych, zajmując swoje miejsce w skrzynce każdego użytkownika.